Blog kategorie
Blog archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Blog wpisy
Blog chmura tagów
Poproszę coś z medalikiem św. Benedykta 2
Poproszę coś z medalikiem św. Benedykta

Poproszę coś z medalikiem św. Benedykta, czyli jak nie pójść drogą amuletów i talizmanów

Nasze życie musi potwierdzać prawdę, słowa, modlitwę czy myśl wyrażone na medaliku. To jedyna słuszna droga, która podoba się Bogu.

Zacznijmy od amuletów i talizmanów, o których dziś mówi się zdecydowanie za mało, a za dużo mamy z nimi do czynienia. Nie można zapomnieć, że wiara w talizmany oraz amulety jest sprzeczna z wiarą w Boga. Poważne zagrożenie duchowe może nieść ze sobą nawet noszenie krzyża. Można bowiem zatracić wrażliwość na krzyż z powodu jego wszechobecności. Podobnie ma się sprawa z medalikiem świętego Benedykta. Noszenie na szyi egzorcyzmu nie odpędza pokus szatana. Medalik nie ułatwia życia. Nie przynosi szczęścia. Jest początkiem drogi do Boga, którą trzeba „wydeptać” samemu.

Amulet i talizman a medalik

Zwłaszcza młodzi ludzie noszą przy sobie różnego rodzaju symbole czy emblematy. Często nie są świadomi, na jaką zgubę się skazują. Amulety i talizmany zawierają w sobie treści, które stanowią sprzeczność z nauką Jezusa Chrystusa. Niejednokrotnie to symbole zwracające się przeciwko Niemu.

Gdzie zaczyna się problem? Tkwi on w myśleniu magicznym. Talizman ma przynosić szczęście, amulet natomiast chronić przed wpływem złych mocy. Idąc tym tokiem myślenia, w sposób magiczny można traktować medalik, a nawet krzyż czy różaniec. To jednak przedmioty religijne, a co za tym idzie, muszą stanowić wyraz naszej wiary.

Medalik świętego Benedykta – o co tak naprawdę chodzi?

Traktowanie medalika św. Benedykta jako takiego, który ma moc, jest niezgodne z religią chrześcijańską. Najważniejsza jest wiara, zaufanie Bogu oraz świadectwo słowa i życia. Szczególne upodobanie Bóg znajduje w prawdziwości naszych wysiłków wewnętrznych. Dokonując złych wyborów, ponosimy konsekwencje grzechu. Aby nie dopuścić do duchowej śmierci, którą można porównać do przeżywania doświadczeń pustyni, najważniejsza jest modlitwa i stała więź z Bogiem.

Medalik św. Benedykta nie ma w sobie żadnej magicznej siły. Święty Benedykt to patron dobrej śmierci, patron Europy i zwiastun pokoju. Święty stał się dziś bardzo popularny dzięki medalikowi, który niestety jest przez ludzi błędnie pojmowany i traktowany. Owszem widnieje na nim silna modlitwa egzorcyzm. Nie oznacza to jednak, że medalik ma w sobie moc. Siła jest w naszych sercach. „Przyjdźcie do mnie”. To słowa najlepiej obrazujące drogę do pełni życia tu na ziemi, jak i w niebie.

„On liczbę gwiazd oznacza, wszystkie je woła po imieniu. Pan nasz jest wielki i zasobny w siły, mądrość Jego jest niewypowiedziana”.

Jakie zadanie ma medalik św. Benedykta?

Zadaniem medalika, a dokładniej mówiąc naszym zadaniem, jest kształtowanie swojej duszy tak, aby poddawała się ona łasce, jaką chce nas obdarzyć Zmartwychwstały Jezus. Zbawiciel nie bez powodu dał się ukrzyżować. Powód jest szczególnie wielki – życie wieczne. Święty Benedykt może być opiekunem każdego z nas. Przez wzgląd na zasługi jego świętego życia możemy prosić go o ochronę przed szatańskimi pokusami.

Bardzo ważne jest pamiętanie, że modlitwa do świętych jest zawsze modlitwą wstawienniczą. Prosimy świętego o wstawienie się za nami u Boga, który może dać się poznać nagle, a czasami dopiero przez milion wydarzeń.

Kluczem jest Akt Zawierzenia Jezusowi

„Dlaczego zamartwiacie się i niepokoicie? Zostawcie mnie troskę o wasze sprawy, a wszystko się uspokoi. Zaprawdę mówię wam, że każdy akt prawdziwego, głębokiego i całkowitego zawierzenia Mnie wywołuje pożądany przez was efekt i rozwiązuje trudne sytuacje. Zawierzenie Mnie nie oznacza zadręczania się, wzburzenia, rozpaczania, a później kierowania do Mnie modlitwy pełnej niepokoju, bym nadążał za wami; zawierzenie to jest zamianą niepokoju na modlitwę. Zawierzenie oznacza spokojne zamknięcie oczu duszy, odwrócenie myśli od udręki i oddanie się Mnie tak, bym jedynie Ja działał, mówiąc Mi: Ty się tym zajmij”.

(Z pism sługi Bożego ks. Dolindo Ruotolo)

Pan Bóg chce, abyśmy z nim współpracowali. Dla każdego z nas ma swój plan. Niweczy go szatan, którego koniecznie musimy się wyrzekać. Możemy czynić to za pośrednictwem modlitw wstawienniczych do świętych czy Matki Bożej, która jest bardzo łaskawa, jeśli chodzi o wypełnianie swojego matczynego zadania wobec ludzi. Medalik ma pomóc w modlitwach, w rozwoju życia duchowego i pogłębianiu życia sakramentalnego. Z całą pewnością nie może być traktowany jak amulet czy talizman.

Uleganie przesądom, że noszenie medalika jest wyłączną pomocą, stanowi błąd mogący prowadzić do całkowitego zamknięcia się na łaski Boga. Święty Benedykt wzywał ludzi, aby stali się uczniami Chrystusa. Z całą pewnością nie zależało mu na tym, abyś nosił medalik, ponieważ poleciła ci go koleżanka.

Autor: Ewa.B.

Komentarze do wpisu (2)

18 marca 2018

To prawda, bez modlitwy nawet tona dewocjonaliów nie pomoże. Medalik, krzyżyk czy bransoletka ma wspomagać modlitwę a nie ją zastępować. Pozdr dla autora. Z Panem Bogiem. Justyna K.

18 marca 2018

Z sensem, prosto i klarownie. Dzisiaj wszystkim sie myli co do czego, zapominają o istocie myśląc, że kupią coś swietego i sprawa załatwiona. Pozdrawiam.

Waluty

Infolinia:

+ 48 668 307 830

E-mail:

sklep@upominkireligijne.pl

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Click Shop | Hosting home.pl