Na obrazach często stoi wśród ptaków, z łagodnym spojrzeniem i otwartymi dłońmi. Łatwo zatrzymać się na tym kadrze i przeoczyć drogę, która do niego prowadziła. Oto Św. Franciszek z Asyżu. Dlaczego człowiek, który tak wiele stracił z dawnego życia, stał się dla innych znakiem pokoju? Odpowiedź zaczyna się na długo przed opowieściami o zwierzętach.

